ROCZNICA
-Kwiatuszku, powiedz mi…- Kyoko leniwie uniosła sie na łóżku, rozglądając się po pokoju w poszukiwaniu Anioła. Zuriel odpowiedział jej głuchym pomrukiem z podłogi. Dziewczyna wychyliła się lekko, patrząc na niego zmęczonym wzrokiem. Wskazówki budzika stojącego na biurku wskazywały godzinę ósmą wieczorem- Ile my się już meczymy razem, hm?
-Nie wiem, z półtora roku już będzie…- mruknął i przewróciwszy się na plecy utkwił wzrok w brunetce.
-To, ten, mamy rocznice, ne?- rzuciła bez zainteresowania, przechylając głowę na bok. Przez chwilę w pokoju panowała cisza, aż wreszcie czarnooki westchnął ciężko.
-I… Co, zrobimy coś? Wypadałoby chyba…
-No- powiedziała przeciągle i podniosła się do pozycji siedzącej. Marszcząc nos, potarła brodę w zamyśleniu- Dobra, chcesz herbaty?- zrezygnowana załamała ręce, a Zuriel uśmiechnął się delikatnie.
-Niech będzie. Uczcimy naszą rocznicę kubkiem malinowej herbaty.
-Czyli nic nowego- obnażyła zęby w uśmiechu i razem z Aniołem udała się do kuchni, wesoło nucąc pod nosem.
A zmęczenie odeszło całkowicie.
-------------------------
Ale blog ma prawie rok.
Za tydzień chyba minie, o.
Informatyka ratuje mi życie... |D'
*bierze Zuriela pod ramię i idzie z nim do KFC*
Rocznica, yeah~~
Kyoko ♣ 21/01/2010 08:45:16
komentarzy 1 ♣ Komentuj
NOWY ROK
-Zuriel, chopie- powiedziała Kyo gardłowym głosem, odrywając wzrok od monitora- I'm your father- dodała i zaraz wybuchnęła śmiechem, z trudem łapiąc powietrze. Anioł uśmiechnął się głupio, kręcąc głową z politowaniem.
-Wyłącz już te kabarety, mózg ci się lasuje- podszedł do niej i wyłączył monitor- Zrobiłabyś wreszcie coś konkretnego. Jest nowy rok, kobieto- brunetka skrzyżowała ręce na piersi i wydęła wargi.
-I co z tego? Nie mam czego zaczynać, moje postanowienia zawsze szlag trafia, więc w tym roku nie mam żadnych- odchyliła się na krześle tak, że jej głowa swobodnie zwisała z oparcia.
-A powinnaś. Nie wiem, uczyć się więcej? Znaleźć wreszcie pracę, o której tak trąbisz? Jakieś plany musisz mieć, nie przesadzaj- oparł się o szafkę stojącą obok biurka. Kyoko przez chwile wpatrywała się w anioła, marszcząc nos. Po chwili wstała z krzesła i klasnęła w dłonie.
-Dobra. Mam trzy postanowienia: nauczyć się lepiej rysować, napisać w końcu jakieś porządne opowiadanie i pojechac do Gdańska, o- wyszczerzyła się, łapiąc pod boki i przechylając głowę na bok- Pasi?
-Niech ci będzie- Zuriel również się uśmiechnął- Powodzenia- klepnął Kyo po głowie, a ta mu zasalutowała.
-Ta jes, chopie~!
---------------------------------
Bo Kyo naoglądała się TEGO.
... i przy okazji nasłuchała TEGO |D'
Happy New Year, minna <3
Kyoko ♣ 5/01/2010 15:00:25
komentarzy 1 ♣ Komentuj
Lay by: me!
CaramelDrops