Smile~! <3
KAKAUKO
Zbliżał się wieczór, a Kyoko w dalszym ciągu siedziała na dywanie, z kolanami podciągniętymi pod brodę. W uszach miała słuchawki i zupełnie nie obchodziło jej to, czy ktoś do niej mówi, czy nie. Chciała tylko w spokoju pomyśleć. W spokoju pobyć trochę sama. Zuriel już kilka dni temu zauważył, że chodzi taka jakaś... Nieobecna. Z początku myślał, że to pewnie z powodu kończących się ferii, czy wybór liceum pod presją domowników, ale nie. Kilka razy próbował zagadać, lecz ta cały czas zbywała go mówiąc, że wszystko jest w porządku, że nic się nie stało, że pewnie uderzył się w głowę... Tego wieczora jednak postanowił nie dać za wygraną. W końcu, im dłużej będzie to w sobie dusić, tym bardziej mu się oberwie, gdy wybuchnie.
-Kyo~~?- ostrożnie wyjął jej jedną słuchawkę z ucha. Zero reakcji. Uniósł brew w zdziwieniu i kucnął na przeciw niej. Miała nieprzytomne spojrzenie- Coś się stało, prawda? Tylko nie kłam, widzę przecież.
-Nienawidzę tej małej szmaty- wymamrotała- Nienawidzę jej...
-Siostra znowu Cię denerwuje?- westchnął- Weź ją olej. Zrobię Ci kakauko, co ty na to? ^___^ -posłał jej promienny uśmiech
-Nie chcę- warknęła- Poza tym, to nie tylko siostra. Jest mi tak... dziwnie. Mam wrażenie, jakbym nikogo nie obchodziła. Jakbym nie była nikomu potrzebna. Wiesz, o co mi chodzi?- czarnooki przez chwilę milczał.
-Wiem- przytaknął cicho. Więc to o to chodziło~~ Głupia sytuacja. Co niby miał jej teraz powiedzieć? Anioł chciał wstać, lecz dziewczyna złapała go za rękaw nieco za dużej, brązowej bluzy.
- Nie zostawiaj mnie- szepnęła, jeszcze ciaśniej obejmując własne nogi- Jak sobie pójdziesz, to nie dam Ci kolacji- dodała po chwili. Przysunęła się do niego, gdy z powrotem usiadł.
-Rozkaz, Madame...- Zuriel ucałował ją w czubek głowy i zakrył brunetkę skrzydłami
Kyoko ♣ 30/01/2009 22:52:19
komentarzy 8 ♣ Komentuj
TALENTYNKI
-Błagam, przestań już śpiewać! Mam dość!- Zuriel zakrył dłońmi uszy, kręcąc się po pokoju
-Coś Ci się w moim śpiewie nie podoba?- brunetka uniosła brew, krzyżują ręce na piersi.
-Nie, śpiewasz całkiem nieźle. Ale ile można? Cały dzień nic innego nie robisz. Poza tym, nawet nikt nie rozumie, co śpiewasz.- trafnie zauważył. Brunetka powierciła się chwilę na krześle, po czym wstała i podeszła do okna.
-Nie wiem, czy wziąć udział w szkolnym pokazie talentów...- mruknęła, przekrzywiając głowę na bok- Jak myślisz?- skierowała wzrok na Anioła, który aktualnie podrzucał do góry jedną z kul chi-gong.
-Jeśli chcesz, to weź udział. Tylko wybierz taką piosenkę, którą wszyscy będą znać. Japońskiego nie każdy się uczy, wiesz?
-Ale jak zaśpiewam normalnie, to co to za talent?...- usiadła na parapecie, machając wolno nogami.
-Zawsze możesz zrezygnować- odparł, nonszalancko opierając się o ścianę
Kyoko ♣ 27/01/2009 23:05:49
komentarzy 6 ♣ Komentuj
DEATH NOTE
Kyoko siedziała na łóżku i tępo wpatrywała się w czarny zeszyt, na którym widniał biały napis Death Note.
-Czy ty nie powinnaś się aby... Nie wiem, cieszyć feriami, czy coś w ten deseń?- niby zwyczajny chłopak odsłonił firanki, pozwalając by promienie słoneczne wleciały do pokoju
-Jak to możliwe, że to piekielne słońce tak mocno świeci w zimę?...- wymamrotała, zakrywając twarz poduszką. Wyżej wymieniony westchnął i podszedł do dziewczyny, zabierając jej jaśka.
-Wyjdź do ludzi. Siedzisz w tym pokoju całymi dniami jak jakiś psychol- powiedział, nie zwracając zbytnio uwagi, czy ją to rozzłości, czy nie. Mało tego: jego czarne oczy zdawały się mówić, że nieźle się bawił
-Jak na Anioła jesteś strasznie irytujący, wiesz?- uniosła się na łokciach.
-Może idź pomęczyć siostrę?...- oparł się dłońmi o szafkę nocną, a poirytowana brunetka chwyciła za pasmo jego błękitnych włosów i przyciągnęła do siebie
-To ona mnie męczy- warknęła- W dodatku nie mogę użyć tego, żeby zrobić jej krzywdę- pomachała mu Notesem Śmierci przed oczami. Puściła go i opadła na pościel, wlepiając wzrok w sufit
-Zawsze możesz jej tym poderżnąć gardło...- mruknął, siadając obok dziewczyny
-Zuriel, Zuriel...- westchnęła i obróciła się na plecy tak, że głowa zwisała jej nieco ponad ziemią- Nie takiś niewinny, Aniołku...- zaśmiała się lekko, kierując nań spojrzenie mrożące krew w żyłach
Kyoko ♣ 21/01/2009 23:54:43
komentarzy 4 ♣ Komentuj
Lay by: me!
CaramelDrops